31 lipca 1932, po raz pierwszy, uczczono odzyskanie dostępu Polski do morza radosną paradą, która przeszła ulicami Gdyni nad brzeg morza. Tak rozpoczęło się coroczne celebrowanie Święta Morza. Miało być dniem wszystkich ludzi morza – marynarzy, żeglarzy, rybaków, portowców, wybrano więc przypadający na koniec czerwca dzień ich patrona – św. Piotra i w kolejnych latach uroczystości organizowano właśnie tego dnia. Trudno wyobrazić sobie lepszą datę urodzin malarza marynisty niż rok, w którym utworzono Święto Morza. Choć można to uznać wyłącznie za zbieg okoliczności, 4 maja tego samego roku przyszedł na świat Henryk Baranowski, który w przyszłości całą swoją energię i twórczy zapał poświęci portretowaniu morza.
Gdynia, której stulecie właśnie świętujemy, stanowiła zawsze centrum artystycznego wszechświata Henryka Baranowskiego. W książce zapraszamy jednak i do innych bliskich mu miejsc, od Starogardu, przez Gdańsk, Bydgoszcz i Kamień po odległe, egzotyczne kraje i miejscowości, które odwiedzał podczas licznych rejsów z paletą. Oś narracyjna biografii została tak skonstruowana, by organizowała ją przestrzeń. Wiele uwagi poświęcono kolejnym adresom zamieszkania i pracowniom artysty, starając się na podstawie archiwalnych zdjęć odtworzyć ich wyposażenie, charakter i klimat. A jak lepiej poznać życie i twórczość artysty, niż patrząc na nie z perspektywy jego pracowni – pracowni z widokiem na morze.







